Okiem trenera#3 …Elita wg Ricksona Gracie – Marcin Tobera

Posted on Paź 4 2014 - 2:48pm by gregor

Share on FacebookEmail this to someone

gonzo

Kolejny głos w naszej dyskusji zabierze Marcin Tobera – czarny pas BJJ , a  na co dzień trener CC Kielce.

Jiu Jitsu Global Federation to nowa organizacja, która powstała z inicjatywy Ricksona Gracie w celu (jak sam mówi) przywrócenia Jiu Jitsu utraconej skuteczności. Jednym z ciekawych posunięć jest utworzenie nowej  dodatkowej dywizji ELITY, której przepisy walki sportowej będą zezwalały na używanie technik powszechnie uznanych za zakazane w walce w kimonach. Mówimy tu między innymi o przekładaniu własnej nogi w poprzek ciała przeciwnika przy np. ataku dźwignią na achillesa, kluczu na stopę wykręcanym na zewnątrz, skrętówkach, chwytach skręcających bądź rozciągających kręgosłup, dźwigniach na kark. Są to olbrzymie zmiany w stosunku do dotychczas powszechnie stosowanych przepisów w walce w kimonach. W związku z tym postanowiliśmy spróbować porozmawiać z polskimi trenerami na ten temat.

 

1. Co sądzisz o nowej dywizji w ramach JJGF nazwanej przez Ricksona Gracie ELITĄ? Czy to dobre posunięcie i czy byłbyś zainteresowany udziałem Twoich zawodników w tego typu rywalizacji?

 

 “Elita czyli dywizja bez żadnych ograniczeń jeśli chodzi o techniki? Dla mnie osobiście pomysł zupełnie nietrafiony. Jak ktoś chce oglądać mocne walki to włącza MMA. Dodanie dźwigni na kręgosłup czy “nożyc kraba” jedynie zwiększy liczbę kontuzji a nie poniesie jakości widowiska. Poza tym wiadomo nie od dziś, że już zwykła przeciągnięta balacha potrafi wyłączyć z treningu na dłuższy czas a co dopiero przesunięte kręgi czy zerwane wiązadło w kolanie. Oczywiście gdyby kwoty za miejsce medalowe były odpowiednio wysokie chętni by się na pewno znaleźli. Może w przepisach prof. Rickson powinien wstawić osobny paragraf nt. minimalnej wysokości nagród dla zwycięzców ;)”

 

2. Czy w ramach regularnych zajęć BJJ uczysz technik, które wykraczają poza te powszechnie stosowane w obecnej rywalizacji sportowej zdominowanej przez przepisy sportowe IBJJF? Dlaczego tak, dlaczego nie?

 

  “Co do treningu to raczej skupiamy się na technikach sportowych. Przede wszystkim zależy mi na bezpieczeństwie i zdrowiu trenujących. Nawet nie ćwicząc technik wybitnie niebezpiecznych trafia się wiele kontuzji (barki, kolana, kręgosłup). Po co w takim razie zwiększać kontuzyjność dyscypliny?  Wg. mnie argument podniesiony przez Ricksona jakoby bjj miało odzyskać dawną skuteczność jest jedynie chwytem marketingowym. W US dostępność do broni palnej jest b. łatwa więc jak przy pomocy bjj się bronić? Czasy wyzwań na pojedynek wg. “szlachetnej sztuki szermierki na chwyty i ciosy” odeszły w zapomnienie a na ulicy możemy zostać “skrytobójczo” pchnięci w nożem np. w pośladek albo zostać trafieni balistyczną cegłówką w głowę (o innych atrakcjach nie wspominając).”

 

3. Czy podczas sparingów w kimonach pozwalasz wyższym pasom na stosowanie wymienionych we wstępie technik? Dlaczego tak, dlaczego nie?

 

”  Na treningu techniki niebezpieczne (głównie skrętówki) robią jedyni zawodnicy najbardziej doświadczeni, na własną odpowiedzialność i za obopólną zgodą. Niedoświadczonym zawodnikom nie pozwalam stosować takich technik na sparingach.

Moim zdaniem jaki jest sens tworzenia nowej federacji, tylko po to żeby włączyć techniki do tej pory zabronione? Nowa federacja powinna skupić się na wynagradzaniu zawodników oraz przejrzystym systemie rejestracji. Bez dziwnych kursów, podpisów, druków i opłat dodatkowych. 
Jak ktoś chce oglądać walki bez żadnych ograniczeń przepisami może zorganizować taki turniej a nie od razu budować federację… no chyba ze chodzi o zwykłe pozyskanie potencjalnych portfeli ;) “

pzdr gnz

Leave A Response