Okiem trenera#3 …Elita wg Ricksona Gracie – Krzysztof Łukaszewicz

Posted on Wrz 18 2014 - 12:05am by gregor

Share on FacebookEmail this to someone

Krzysztof-Łukaszewicz-2

Tym razem na nasze pytania odpowiada  Krzysztof Łukaszewicz trener Dragon’s Den.

Jiu Jitsu Global Federation to nowa organizacja, która powstała z inicjatywy Ricksona Gracie w celu (jak sam mówi) przywrócenia Jiu Jitsu utraconej skuteczności. Jednym z ciekawych posunięć jest utworzenie nowej dodatkowej dywizji ELITY, której przepisy walki sportowej będą zezwalały na używanie technik powszechnie uznanych za zakazane w walce w kimonach.

Mówimy tu między innymi o przekładaniu własnej nogi w poprzek ciała przeciwnika przy np. ataku dźwignią na achillesa, kluczu na stopę wykręcanym na zewnątrz, skrętówkach, chwytach skręcających bądź rozciągających kręgosłup, dźwigniach na kark. Są to olbrzymie zmiany w stosunku do dotychczas powszechnie stosowanych przepisów w walce w kimonach. W związku z tym postanowiliśmy spróbować porozmawiać z polskimi trenerami na ten temat.

1. Co sądzisz o nowej dywizji w ramach JJGF nazwanej przez Ricksona Gracie ELITĄ? Czy to dobre posunięcie i czy byłbyś zainteresowany udziałem Twoich zawodników w tego typu rywalizacji?

2. Czy w ramach regularnych zajęć BJJ uczysz technik, które wykraczają poza te powszechnie stosowane w obecnej rywalizacji sportowej zdominowanej przez przepisy sportowe IBJJF? Dlaczego tak, dlaczego nie?

3. Czy podczas sparingów w kimonach pozwalasz wyższym pasom na stosowanie wymienionych we wstępie technik? Dlaczego tak, dlaczego nie?

” BJJ to sport i jako taki ma zbiór określonych reguł. Oczywiście możemy nie zgadzać sięz kierunkiem w jakim zmierza ewolucja tej dyscypliny, ale jeśli chcemy brać udział w zawodach to musimy dostosowywać się do przepisów. Dlatego zacznę od odpowiedzi na pytanie: 

3) w kimonach stosujemy przepisy IBJJF, nie używamy zatem technik niedozwolonych przez tę federację
2) Jeśli prowadzę zajęcia submission to pokazuję techniki dozwolone według zasad ADCC. Jest to okazja dla niższych pasów na uczenie się dźwigni na kolana, skrętówek, uciskówek; uważam jednak, że dźwignie na kark i kręgosłup nie powinny być dozwolone, gdyż mogą prowadzić do kalectwa lub śmierci.
Moim zdaniem sporty chwytane, głównie judo, zapasy i BJJ zawdzięczają swoją popularność między innymi temu, że zakazane są techniki szczególnie niebezpieczne (przypomnijmy paradoks Kano). Można sparować na 100% przy zachowaniu względnego bezpieczeństwa co przekłada się na znacznie lepszy rozwój zawodników.
Nie bardzo wyobrażam sobie natomiast mocne sparringi z dźwigniami na kręgosłup. A bez ćwiczenia tego typu technik ciężko mi sobie wyobrazić startowanie w zawodach w takiej formule.
Uważam, że wszystkie sporty walki obwarowane jakimiś regułami są w pewnym sensie umową, dotyczy to również MMA. Umawiamy się, że walczymy w strojach używanych w Japonii kilkaset lat temu, umawiamy się że nosimy rękawice i ochraniacze na krocze, umawiamy się, że nie gryziemy i nie wkładamy paznokci do oczu. Oczywiście im mniej tego typu ograniczeń tym bardziej walka przypomina realną, ale nigdy nią nie jest. Nawet jeśli jest to vale tudo, to i tak jest sędzia, a na ring nie wskoczą bracia mojego przeciwnika i nie zaczną mnie kopać. Dlatego nie przesadzałbym z tym realizmem.
1) Czy zatem chciałbym spróbować: ze skrętówkami, odwrotnym kluczem, uciskówkami- tak; z dźwigniami na kręgosłup  czy kark- raczej nie.”
Pozdrawiam czytelników Grip News!

2 komentarze so far. Feel free to join this conversation.

  1. Jakub 18 września 2014 at 10:56 - Reply

    Bardzo ciekawe!
    Ale zdjęcie jakoś nieładnie zniekształcone.

  2. gregor 18 września 2014 at 23:46 - Reply

    Niestety żeby weszło w okienko trzeba dopasować rozmiar , i dlatego czasami są porościągane…

Leave A Response